Wybory w Publicznym Przedszkolu Integracyjnym
Pod koniec października, dokładnie 31 dnia tego miesiąca, dzieci z Publicznego Przedszkola nr 7 Integracyjnego zdecydowały, kto będzie reprezentować ich interesy na stanowiskach burmistrza, wiceburmistrza, sekretarza oraz skarbnika. Wybory były możliwe dzięki zaangażowaniu całej społeczności przedszkolnej.
Proces wyborczy został starannie przygotowany przez kandydatów i ich rodziców, którzy poświęcili wiele czasu na tworzenie plakatów wyborczych. W dniu wyborów, młodzi kandydaci mieli okazję przedstawić swoje postulaty i omówić plany, które chcieliby wprowadzić na swojej nowej roli. Wśród zaproponowanych inicjatyw znalazły się pomysły takie jak organizacja dnia z pupilem, wizyta w schronisku, dzień kolorowego ubioru czy zbiórka pluszaków dla podopiecznych Domu Dziecka.
Jednym z ciekawych elementów tego wyborczego dnia było głosowanie. Każdy kandydat miał przypisany swój własny kolor. Dzieci, wybierając swojego ulubionego kandydata, rysowały koło w odpowiednim kolorze. Następnie wrzucały swój głos do specjalnie przygotowanej urny wyborczej. Po zakończeniu głosowania, komisja wyborcza przystąpiła do starannego liczenia głosów oraz ogłoszenia wyników.
Wyniki wyborów były następujące: burmistrzem została Zuzia, Piotruś objął stanowisko wiceburmistrza, Klara będzie pełnić funkcję sekretarza, a Emilia zajmie się sprawami finansowymi jako skarbnik.

Młodzież w Brzegu uczy się odpowiedzialności w dorosłym życiu
Czadowa Straż: Odbierz darmowy czujnik dymu lub czadu w Brzegu!
Nowe komputery dla szkół w Brzegu – unowocześnienie edukacji dzięki inwestycji C2.1.2
Rozpoczyna się rekrutacja do XXII edycji Programu Liderskiego PAFW
Bądź świadomy zagrożeń: spotkanie mieszkańców Powiatu Brzeskiego
Młodzież z Grodkowa poznaje samorząd podczas wizyty w Urzędzie Miejskim
Uwaga! Oszustwo telefoniczne na tle danych osobowych
Nie przegap wieczoru pełnego śmiechu z „Cabaret w Operetce”!
Nowe zarządy OSP w Gnojnej: podsumowanie spotkań z burmistrzem Grodkowa
Zagadka sprzed lat: tajemnica zabójstwa Anny Prus wciąż czeka na rozwiązanie